Mateusz matipl Kamiński: blog o programowaniu, IT, finansach i własnym życiu

Poważne zmiany na Wykopie

Kilka dni temu został nieoficjalny kanał #wykop w sieci IRCNet. A już widać pierwsze pozytywne objawy tego posunięcia. Vandut wyciągnął od Tomasza Drożdżyńskiego wiele ciekawych informacji co do przyszłości serwisu Wykop.pl, oto one:

  1. Nowe logo
  2. Będzie możliwość rejestracji nicków 3-znakowych
  3. Na czerwiec jest planowana dyskusja w sprawie funkcjonalności opcji zakop
  4. Serwis zostanie przepisany na PHP
  5. Funkcjonalność wyszukiwarki zostanie znacząco polepszona (ufff, nareszcie)
  6. Możliwe, że pojawią się wykopowe koszulki na wzór irańskiego odpowiednika wykopu.

Nic tylko czekać na lepsze. Mnie szczególnie cieszy oparcie Wykopu na php-ie, ponieważ z ROR-ami mają duże problemy wydajnościowe.

Podobne wpisy:

Podziel się tym:

  • Print
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • Twitter
  • Wykop

SUBSKRYBUJ RSS

  • Serwis zostanie przepisany na PHP

    Nie wiem, czemu ludzie się tak “podniecają” Rubym… Przecież można “wyprodukować” tą samą stronę i to bez maltretowania serwera. Co z tego, że mają Litespeeda, skoro sam interpreter wykłada serwer…

    Ups, mój komentarz nawalił. :D

  • Też nie mam pojęcia czemu tak im adrenalina rośnie gdy tylko usłyszą o Ruby i RoR-ach.
    Wiem, że gdy tylko Wykop został uruchomiony na RoR-ach zaczął być częściej niedostępny niż dostępny.
    Powrót do korzeni…Dobrych korzeni.

  • W Ruby a w szczególności w railsach pisze przyjemniej. Kod ładnie wygląda jest mały i czytelny. Jeśli autorzy wykopu będą mieli teraz takie samo podejście jak przy pisaniu w railsach, to też się zatka i żadne korzenie nie pomogą.

  • Mają pisać inne osoby – tak mi się wydaje.
    RoR wygląda mało czytelnie. Jakby w asm było pisane miejscami.
    Jeśli użyjesz z php-em jakiegoś frameworka, np. ZF też będzie się przyjmnie pisalo i szybko.

  • ActiveRecord też jest dostępne jako gotowe framy, np DB_DataObject, z którego często korzystam.
    Ale AR nie jest dobre do wszystkiego i nieraz sprawia więcej problemów niż pożytku, zależy od projektu.

  • ZF też ma AR przecież :) Korzystam z niego i przyjemnie mi się pisze :) Ale trudno mi porównać do RoR, w którym niestety jeszcze nie pisałem.

  • i DB_DataObject jest prostszy w użyciu od railsowego ActiveRecord? LOL :)

  • Nie powiedziałem, że prostsze. Ale dałem przykład, że w PHPie również jest jego implementacja ogólnie dostępna.
    Pozatym nawet jeśli drogi @m w Twoim RoR to jest proszte w implementacji to co z tego? Jeśli kod Ruby, który to przetwarza trwa 10x dłużej.

  • Kod w C albo Asemblerze wykona się jeszcze szybciej i co z tego? Dodatkowe serwery można łatwo dokupić a kumatych programistów to rzeźby w gównie (PHP) już nie.

  • Ech, czuję się jakby słucham pana Sławińskiego. Czuję @m że jesteś zaślepiony RoR-ami. Jestem ciekaw czy zrobiłeś większy projekt, się sprzedał i teraz klient nie kwiczy, że muli.

    Nawet jeśli dokupisz serwery i je odpowiednio zepniesz, znajdziesz RoR-owców, którzy chcą zapewne więcej od PHP-owców to zauważ ile wzrośnie Ci koszt projektu.

  • Na marginesie @m: pisałeś coś z wykorzystaniem frameworków (Zend, Cake, Symphony) w php?

  • Nie no spoko, tylko kto za tych programistów w RoR i za te serwery zapłaci? Życzę powodzenia w zakładaniu firmy opartej o RoR.

    Ostatnio czytałem o kolesiu z Łodzi, który z PHP przeszedł na RoR. Pisał, że same tylko koszty pracowników wzrosły 3krotnie!!! Dodatkowo wymieniał problemy w instalowaniu aplikacji na serwerach klientów (nie wszyscy chcą mieć hostowane w firmie od której kupują).

    Aplikacje tak samo zepsuć można w PHP jak i w RoR, czy w dowolnym innym języku.

    P.S. Jakoś portali napisanych w RoR nie widziałem, w PHP mnóstwo. Nie oznacza to, że PHP jest lepsze, ale póki co na pewno szybsze. I na pewno łatwiej o programistów, chociaż obecnie prosto też się ich nie szuka.

  • Dodałbym jeszcze Prado – do pewnych zastosowań jest nieziemski !!!!

  • Co do szukania programistów PHP, jeśli ktoś potrafi to znajdzie. W mojej obecnej firmie maksynalny czas szukania nowego developera to 7 dni

  • To zależy chyba jeszcze czy szukasz do pracy zdalnej czy na miejscu. Do zdalnej wydaje mi się, że łatwiej.

  • @Daniel: nie dyskutujmy lepiej o tym ;) wiemy swoje. Do jednego i drugiego typu da się znaleźc.

  • Klienci kwiczą zawsze. A koszty pracowników chyba wynikają z ich umiejętności? To jest właśnie ciekawe w railsach, że przechodzą na niego ludzie z często kilkunastoletnim doświadczeniem. Nie są to dzieciaki którzy nauczyli się kodować z pierwszego lepszego forum o PHP. Mocno widać to porównując jakość kodu gem’ów lub plaginów ze ścierwem z PEAR’a czy ZF.

    Zgodzę się, że railsy nie nadają się do darmowych projektów. Chyba że chcesz płacić za przyjemność pisania ładnego kodu. Ale $20/miesiąc za serwer wirtualny to chyba nie jest dużo.

    A tak w ogóle czy znasz jakiś inny serwis napisany w railsach który ma problemy z wydajnością? shopify, basecamp, 43places i setki blogów na typo jakoś nie mają problemów.

  • Nie zawsze wynikają z ich umiejętności. Robotnikom płaci się teraz astronomiczne pieniądze w Polsce nie dlatego, że są tacy zajebiści tylko dlatego że większość wyjechała i inaczej nie da rady. Przecież na budowie zarabiają teraz więcej niż ja jako programista, lekarze i parę innych zawodów.

    I tak samo jest z RoR. Facet, o którym pisałem, żeby powiększyć zespół musiał ściągać ludzi spoza Łodzi (a raczej nie jest to małe miasto). RoRowców jest po prostu garstka.

    Oczywiście można to świetnie wykorzystać. Jak ktoś bardzo dobrze potrafi programować w RoR teraz to może nieźle zarobić. Tylko oczywiście musi bardzo dobrze umieć, bo jak nie to będzie pisał takie gnioty jak obecna wersja wykopu, a za to pewnie dużo nie płacą.

  • @m: z podanych przykładów na codzień używam BC, jest to projekt zamknięty, przeznaczony tak naprawdę dla garstki Interneautów. gdzie co jakiś czasu są jakieś zmiany (ost. zauważalny lifting). Jeśli ich stać na umieszczanie fotek na Amazonie, to i na mnóstwo serwerów. Nieznalazłem żadnego porównania wydajności ich serwisu.

    Moim zdaniem w PHP nie pisze się najgorzej i wtedy gdy większośc znajomych siadało do nauki Ruby i ROR miałem to gdzieś. Bo moim zdaniem nie ma sensu uczyć się czegoś innego i na tym stawiać swoje życie (zarobki), tym bardziej że firm hostingowych z ruby nie ma za dużo.
    Fajnie, że jest Ruby, Python, Perl, PHP i inne.
    Tutaj była mowa konkretnie o Wykopie, który najpierw został wykonany a’la web2.0, a później ktoś uznał że RoR też jest cool i przepisali na RoR.
    Jeśli jesteś codziennym użytkownikiem Wykopu wiesz jakie to miało konsekwencje.
    Średnia ilość odsłon dzienna serwisu to ok 50 tyś. wiele toto nie jest a jakie problemy?
    To zwalony kod w php nie miałby takich problemów.
    Więc to raczej nie umiejętność kodowania, ale języka moim zdaniem. Po to jest tyle języków, żeby były do różnych rzeczy.

  • – ja planuję się nauczyć RoR dla zabawy :)

  • Jak dla mnie milion użytkowników basecamp to dosyć duża garstka. Stać ich na amazona, bo mają klientów ktorzy płacą za używanie ich softu. Wątpię żeby dopłacali to interesu.

    Też uważałem że PHP jest OK dopóki nie usiadłem do ruby. Jeśli chodzi o życie i zarobki, to ja to widzę z zupełniej innej strony. Nie stać mnie i boję się trwać z jedną przestarzała technologią, z której coraz więcej ludzi odchodzi, aby któregoś dnia nie obudzić się z ręką w nocniku.

    Wykop działał na dreamhoscie w środowisku nie przystosowanym do hostowania aplikacji railsowych (apache + cgi). Trudno to porównywać z PHP w module. Po przejściu na serwer wirtualny chyba nie było żadnych problemów. Nie wiesz czy poprzedni autorzy nie potrafiliby zepsuć kodu PHP gdyby go dalej rozwijali i czy hosting zza oceanu nie był okazał by się zbyt wolny. W wypowiedziach na forum ror autor udowadniał, że cache’owanie jest bez sensu i że to wszystko wina wolnego serwera a nie jego kodu.

  • Wykop: dwa dni demu w ciagu dnia nawalał.

    Co do cgi, wiele hostingów w ten sposób świadczy php5 lub php4, ponieważ są 2 wersjowe. I ludzie nie narzekają.

    Do RoR nie mam nic, tylko do ludzi, którzy uważają się za nie wiadomo jakich.

    PS: Gdzie się naczytałeś, że php to przestarzała technologia?

  • Pisze w PHP i w ruby. To wystarczy do oceny.

  • Proszę nie być śmiesznym. To tak jakbyś mi pisał, że tworzenie HTML-a w Wordzie jest lepsze niż np. w Dreamvawer ponieważ TY masz takie zdanie.
    Takie argumenty nie są argumentami. Kod o dokładnie tym samym zastosowaniu w PHP i Ruby to jest porównanie.

  • Jeśli HTML w Wordzie wychodziłby mi lepiej i szybciej niż w Dreamvawer to używałbym Worda. Aplikacje w railsach piszę szybciej, kod jest ładniejszy więc jeśli nie muszę to nie używam PHP. Proste. Nie wiem co w tym jest śmiesznego. Używasz linuksa tylka tylko dlatego, że “gdzieś się naczytałeś” że jest bardziej cool mimo że nadal nie potrafi wyświetlić głupiego menu DVD?

  • Kod w C albo Asemblerze wykona się jeszcze szybciej i co z tego? Dodatkowe serwery można łatwo dokupić a kumatych programistów to rzeźby w gównie (PHP) już nie.

    Aplikacje w railsach piszę szybciej, kod jest ładniejszy więc jeśli nie muszę to nie używam PHP.

    M, przeczytaj sobie, o tym już napisałem, to podlinkuję: http://eriz.pc-inside.org/weblog/zaby-na-aby-aby-a-rak-byle-jak-wspolczesny-programista-105.html

    Kod w C albo Asemblerze wykona się jeszcze szybciej i co z tego?

    W przypadku bardzo obciążających serwer aplikacji pisze się rozszerzenia bezpośrednio jako moduły serwera albo np. prekompiluje kod (np. ionCube).

    Wkurza mnie dosłownie postawa wygody programisty przeciwko wydajności. W końcu aplikację pisze się tylko raz, a wykorzystuje na codzień, nie? Prościej się mniej namęczyć i maltretować serwer, nie?

Możesz śledzić odpowiedzi za pomocą kanału RSS 2.0

Mateusz matipl Kaminski on Facebook