Blogowa zabawa: nałogi
Po raz kolejny ktoś mnie w kręcił. Kto? Mariusz. Na czym polega ta gra? Ustrzelony blogger powinien opisać swoich 5 najgorszych nałogów. Zaczynamy…
1. Robienie
Robienie czegokolwiek. Oglądanie TV, czytanie prasy, jazda na rowerze, pływanie. Tak już ktoś mnie skonstruował, że dostaję szału jak mam zupełnie nic nie robić, tylko np. siedzieć albo leżeć na plaży.
2. Podróżowanie
Wprost proporcjonalnie związane z poprzednim "nałogiem". Lubię podróżować, chociażby na drugi koniec miasta, w jakiś nieznany mi zakamerek. Szczególnie uwielbiam państwa słowiańskie i nadbałtyckie.
3. Informacje
Jestem pochłaniaczem informacji. Czy są to blogi, czasopisma albo wiadomości w TV lub radiu. Muszę chłonąć. Nieraz za dużo nie zapamiętam
Kiedyś nie miałem z tym problemu, ale starość nie radość. Kiedyś czytałem portale informacyjne, ale trudno obecnie przedrzeć się przez gąszcz zbędnych informacji, dlatego przerzuciłem się na blogi i planety.
4. Słodycze
Próbuję z tym walczyć, ale co jakiś czas muszę zjeść tabliczkę czekolady albo inne słodkości.
5. Lody
Dla mnie to nie słodycze, zupełnie inne wrażenia
Pewnie wszyscy się zastanawiają: a gdzie pozycja Internet? A nie ma, bo wprost nie jestem od niego uzależniony. Gdybym wiedział, że nie dostanę żadnego e-mail’a, ani nikt mnie nie będzie szukał, np. z pracy to byłby mi zbędny. No i nie miałbym konta w mBanku
Teraz najciekawsze
Kogo typuję? Mike, Jaras, Karol. Może dzięki temu wymuszę jakiś ruch na ich blogach.
Mateusz Kamiński


jarek
20 lip, 2007
fajnie ze czlowiek zna swoje nalogi – to juz polowa drogi do pozbycia sie ich
Daniel
21 lip, 2007
A dlaczego chcesz się tych nałogów pozbywać? Ja tam swoich nie zamierzam się wyzbywać
Karol
21 lip, 2007
A toś mnie załatwił… Faktycznie, ruchu na blogu brak, nie wiem czy jeszcze hasło pamiętam