Mateusz matipl Kamiński: blog o programowaniu, IT, finansach i własnym życiu

Najlepsza lokata, czyli jaka?

Wpis powstał, ponieważ wielu moich znajomych nie zdaje sobie sprawy z sytuacji na rynku lokat.
Jak  również w artykule Mieszkanie: wynajmować czy kupić? padło oprocentowanie 4% w stosunku do lokat.

Polacy mają to do siebie, że raz obranego kierunku nie zmieniają, lub dzieje się to bardzo sporadycznie. Tak jest np. z wyborem banku. Gdy przysłowiowy Kowalski wybierze bank, to już do grobowej deski się go trzyma. Mimo, że podnoszą pomału prowizje/opłaty, procenty się zmieniają – on siedzi dalej.
Sytuację mają ponoć zmienić przepisy UE dot. swobody zmiany rachunku bankowego (tutaj sporą akcję marketingową ma mBank).

Czarne owce

Gdy już mamy odłożone te kilkaset lub kilka tysięcy złotych najprościej jest nam założyć we własnym banku. Z tego punktu widzenia działają też bankowcy obniżając jak się da oprocentowanie (nie czują potrzeby walki o fundusze), bo klient i tak u nas zostawi kasę. Dla porównanie kilka przykładowych czarnych owiec:

Musimy pamiętać, że bardzo często używane są chwytliwe teksty np. przez BGŻ „maksymalne oprocentowanie do 5%” dot. gdy chcemy ulokować przynajmniej 100 000 zł! W innym wypadku dostajemy o wiele mniej.

Czy mamy inne wyjście?

Pomijając Pekao SA (1,95% dla lokaty 10-dniowej !!!) w innych wypadkach często możemy dzisiaj uplasować się w okolicach 4 – 4,5%. Ludzie to widząc dają sobie spokój z szukaniem, często nie wiedząc, że mogą mieć lepiej. A mogą! Gdzie jest lepiej:

Bank Pocztowy i Toyota Bank umieszczone dla porównanie, aby nie było że faworyzuję propozycję Open Finance. Ale oferta jest bardzo atrakcyjna i niewspółmierna do konkurencji.

Lokata Optymalna od Open Finance

Lokatę możemy założyć w kilka minut przez Internet. Po wybraniu opcji (3, 6 lub 12 miesięcy) i podaniu danych dostajemy numer konta, na który musimy wykonać przelew. Podczas składania wniosku najlepiej zaznaczyć, że ma to być lokata nieodnawialna ze zwrotem środków na konto, z którego dokonamy przelewu.

Całość jest bardzo prosta i intuicyjna, a po kilku miesiącach możemy cieszyć się z wyższych odsetek niż u konkurencji. Pamiętajmy, że zysk z lokaty podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym w wysokości 19%.

Najlepiej widać na przykładzie. Załóżmy, że mamy 10 tyś tys. zł i chcielibyśmy umieścić je na lokacie 12 m-c:

Bank % % bez Belki Zysk
Bank Pekao SA 2,70% ~ 2,20% ~ 222 zł
mBank 4,50% ~ 3,60% ~ 366 zł
Meritum Bank 6,85% 5,40% ~ 550 zł
Open Finance 7,17% 5,65% ~ 580 zł

Dla pewności zaznaczam, że są to wyliczenia przykładowe mające zobrazować różnicę.
Co do konkretnego obliczenia % bez Belki potrzebna jest m.in. informacja, w którym momencie są naliczone odsetki od zysków. W przypadku Open Finance dzieje się to codziennie i do kwoty do 15 tyś tys. zł nie musimy płacić podatku Belki, bo wynosi on 0 zł (podatek Belki – jak liczyć i czy da się go ominąć?).

Wykorzystując prosta matematykę, jesteśmy w stanie z Open Finance wyciągnąć oprocentowanie 5,98 % bez Belki tworząc lokaty po 549,12 zł.

Podobne wpisy:

CZYTAJ PRZEZ RSS

  • Czegoś tu nie rozumiem. Albo w OF odsetki są kapitalizowane codziennie – i wtedy bezpieczna jest kwota 15 kPLN, albo co miesiąc, co ogranicza nas do tych ~500 PLN (aby uciec od Belki).

    Ja mam inną politykę – korzystniejsze są zawsze konta z krótszą kapitalizacją. Ponieważ dziś kilka banków oferuje konta oszczędzające z kapitalizacją codzienną (albo lokaty jednodniowe), wystarczy je porównać, aby mieć wgląd w to, co opłaca się założyć.

  • @MrCichy: zauważ że podają oprocentowanie „netto” i „brutto”.
    Wg „netto” masz codzienne, i tak też liczą, ale żeby móc porównać ofertę z innymi bankami podają (chwalą się) 7% brutto.

    Prosiłbym o przykłady gdzie masz więcej netto niż 5,65%?

  • Do tej pory powstrzymywałem się z tą uwagą, ale ilość powtórzeń tego błędu już mnie rozłożyła (w poprzednich wpisach było to już wiele razy).

    Od czego skrótem jest „tyś.”?
    Proszę rozwiń sobie ten „skrót” i porównaj literki.

    Przepraszam, nie mogłem już wytrzymać.

    Nie obrażę się, jeśli po skorygowaniu tych błędów wykasujesz mi ten komentarz :P

  • @t3d: dzięki, jakoś tak z automatu poszło, a słownik nie zwrócił uwagi. Porównywać nie mam co, bo w tekście jest również wersja bez skrótu ;)
    Trzeba było się szybciej odezwać, bo musiałem zrobić korektę w postach z kilku lat ;)

    Komentarzy nie mam zwyczaju usuwać, chyba że to ewidentny spam.

  • Albo ja jestem głupi, albo coś tu jest zbyt zakręcone.
    Żadne tam „netto” czy „brutto” – jak rozumiem, oprocentowanie nominalne wynosi 5,65% – a kapitalizacja odsetek jest dzienna. Jeśli dobrze liczę, to daje nam to realnie 5,81% rocznie, prawda? A (w uproszczeniu) oprocentowanie nominalne 5,65% pozwala na omijanie Belki dla lokat do 16 kPLN.
    Przyznam, że irytują mnie takie zabiegi banków „u nas zarobisz tak, jak na x% w innym banku”. Dla porównania lokat potrzebuję oprocentowania nominalnego i częstotliwości kapitalizacji. Cała reszta to marketingowy szum.
    A jeśli coś pokręciłem, to popraw mnie krok po kroku:)

  • @MrCichy: w ogólności tak właśnie jest. Ale szarak, który idzie ulicą nie zrozumie, że 5,65% > 6% ;)
    Stąd wymysł banków, aby podawać w miarę podobnej jednostce miary.
    Oczywiście sprawa by się uprościła, gdyby wszyscy oferowali dzienną kapitalizację – ale to raczej marzenie ;)

  • Sprawa by się uprościła, gdyby każdy podawał stopę nominalną i częstotliwość kapitalizacji:) Uprościłaby się dla mnie, bo nie musiałbym kombinować „co autor miał na myśli”…a procent składany był w liceum, jeśli dobrze kojarzę, więc każdy może sobie poradzić (z pomocą googla ewentualnie).
    Potnę się, bo nie rozumiem:) To 5,65% > 6% to taki zabieg stylistyczny? Bo za Chiny Ludowe nie wiem, jak Ci to wyszło…:(

  • 6% kapitalizacja na koniec okresu, 5,65% dzienna ;) I juz masz znak wiekszosci w druga strone ;)

  • @MrCichy: sprawa by się uprościła ale tylko dla świadomie inwestujących. Zwykły szary obywatel zwykle wybierze bank, na którego plakacie widnieje gigantyczne „8%” a nie przeczyta dopisku małymi literkami obok gwiazdki „8% w ostatnim miesiącu lokaty 12 miesięcznej” ;) Dlatego też banki stosują taki szum marketingowy, żeby przyciągnąć klientów którzy za przeproszeniem „nie myślą”

Możesz śledzić odpowiedzi za pomocą kanału RSS 2.0

Trackbacks / Pingbacks