Google Font Previewer
Google w ramach serwisu Google font directory podłączył opcję podglądu czcionki.
Aktualnie zanim dodamy font od Google do naszych CSS możemy napisać przykładowy tekst daną czcionką, zmienić rozmiar, odstępy, dodać podkreślenie czy cień.
Google font directory został stworzony, aby pomóc użytkownikom korzystającym z Google Font API w zorientowaniu się jakie czcionki są dostępne.
Dzięki Google Font API nasza strona bez użycia obrazków może skorzystać z różnych czcionek, których użytkownik serwisu WWW nie posiada na komputerze.

Wszystkie czcionki dostępne są na otwartej licencji. Google Font API obsługiwane jest obecnie przez następujące przeglądarki:
- Google Chrome: 4.249.4+
- Mozilla Firefox: 3.5+
- Apple Safari: 3.1+
- Opera: 10.5+
- Microsoft Internet Explorer: 6+
W tym momencie API nie działa jeszcze pod mobilnymi urządzeniami (iOS, Android).
Ostatnio Google udostępnia coraz więcej produktów dla web developerów.
W tym momencie mamy dostęp do:
- Google Chart Tools / Image Charts (aka Chart API) – tworzenie dynamicznych wykresów
- Google AJAX Libraries API – API JS dla takich bibliotek jak jQuery czy Dojo korzystające z serwerów Google
- Google font directory + API
- Google AJAX Feed API
Do tego należy dodać sztandarowe produkty jak Google Maps API Family czy Google AJAX Search API.
Mateusz Kamiński


marines
21 lip, 2010
„Dzięki Google Font API nasza strona bez użycia obrazków może skorzystać z różnych czcionek, których użytkownik serwisu WWW nie posiada na komputerze.”
Przecież czcionki można było dołączać od bardzo dawna.
Skoro piszesz, że IE6 to potrafi to znaczy, że można to robić od baaardzo dawna. Przecież to tylko kilka linijek w CSS
@font-face {
font-family: ‘Cantarell’;
font-style: normal;
font-weight: normal;
src: local(‘Cantarell’), url(‘http://themes.googleusercontent.com/font?kit=tGao7ZPoloMxQHxq-2oxNA’) format(‘truetype’);
}
gdzie ten url to lokalizacja pliku TTF. A może o czymś nie wiem?
matipl
21 lip, 2010
@marines: Dwie sprawy:
1. Chodziło o łopatologiczne przedstawienie.
2. Jak sam zauważyłeś, dzięki API nasz CSS wygląda po ludzku i nie martwimy się dostępnością fontu.