Mateusz matipl Kamiński: o programowaniu (m.in. PHP), Apple (iPhone, iPad), usługach Google i finansach

iTunes Music i Books dostępne w Polsce

iTunes Store PolskaNikt chyba nie spodziewał się, że tak szybko po udostępnieniu polskiego Apple Store Online zostanie uruchomiony iTunes Store.

Wczoraj wieczorem zaczął Polakom pokazywać się dział Music w iTunes. Obecnie jest już w pełni wraz z książkami. Nie ma jeszcze dostępu do filmów i seriali.

Polska społeczność czekała na sklep Apple z muzyką od lat. Po udostępnieniu Polakom App Store temat ciut ucichł, a My zadowoliliśmy się grami i programami na iOS.

Skąd zachwyt z uruchomienia iTunes Store? Mamy niesamowity dostęp do pojedynczych utworów prawie za darmo (~ 1 Euro). Mamy dostęp również do wykonawców trudno dostępnych na polskim rynku. Sklep Apple jest sporą konkurencją dla innych, którzy w większości dopłacają do sklepów internetowych z plikami muzycznymi.

Teraz każdy z nas (z kartą kredytową) może kupić prawie dowolny utwór dostępny na świecie (sporo pre-orderów), a także za darmo najpierw go przesłuchać.

Mi najbardziej podoba się cała machina – łatwość dostępu, wstępne przesłuchanie, podobne utwory itp. Gdzieś tylko zaginął Genius…

PS: 4 października keynote Apple – zobaczymy co przyniesie, czy czymś może nas jeszcze zaskoczyć?

Podobne wpisy:

CZYTAJ PRZEZ RSS

  • 1 euro za kawałek to jest prawie jak za darmo? To ile powinno być żeby było normlanie ?:>

    Żeby nie było – nie narzekam na ceny w iTunesie – nie widzę, powodu dlaczego utwory miałyby być tańsze niż w innych krajach Unii. Aczkolwiek, mówienie, że jeden kawałek jest prawie jak za darmo (przy cenie płyty na poziomie ok 10 euro) to chyba troszkę na wyrost ;)

  • @singles: Chodzi oto, że często muzycy wrzucają 1-2 dobre kawałki na płytę, a resztę uzupełniają byle czym…
    Dlatego wolę wydać 4-8 zł i mieć to na czym mi zależy w dobrej jakości i bez DRM-ów.

  • a z czego tu się cieszyć ? Apple zachowuje się jak każdy inny monopolista (np. Microsoft) i jako wynik końcowy niczego dobrego dla konsumentów bym się nie spodziewał. Uruchomili bo chcą wydoić trochę więcej pieniędzy na takich rynkach jak Polska (a rynek jest niewdzięczny, bo mamy dużą skalę tzw. piractwa).
    Niesamowity dostęp do muzyki mamy od wielu lat poprzez internet. Alternatyw jest wiele i iTunes Store nie wiele by zmienił…gdyby nie…no właśnie. I tu dochodzimy do sedna tematu. Gdyby nie to, że Apple próbuje w mało elegancki sposób przywiązywać klientów. No bo niby dlaczego kupując odtwarzacz MP3 miałbym być skazany na synchronizację muzyki poprzez jakiś tam iTunes ? Po co kilka lat temu wprowadzono szyfrowanie bazy utworów na iPodzie (na szczęście w kilka godzin złamane przez hackerów)? Czy konsumentom ma służyć fakt, że jest się skazanym na zainstalowanie odtwarzacza iTunes razem z zakupem iPoda? A jeśli już iTunes, to dlaczego nie jest dostępny na wszystkie platformy (np. brak go na Linuksie) i nie ma tu alternatywy (mówię o oficjalnej a nie sposobach hackerskich)? Czy kupując odtwarzacz iPod powinienem zakupić do tego Windows lub komputer Apple? Paranoja! Ten cały Apple (razem ze swoją wojną patentową) jeszcze nam bokiem wyjdzie. Dlatego udostępnienie sklepu nie jest dla mnie żadną radością.
    Żeby była jasność w temacie: produkty Apple ma dobre (trwałe), ale polityka jaką prowadzi nie podoba mi się w najmniejszym stopniu i mam nadzieję, że suma summarum na tym stracą i ją zmienią. Zakupiony iPod służy mi dobrze, ale gdyby nie gtkpod to zwróciłbym ten sprzęt do producenta. A że korzystam z gtkpod, to jest mi obojętne co robią z iTunes Store. Gdyby jeszcze tam jakieś ceny atrakcyjne były, ale to 1EUR za utwór to wcale nie jest mało (kiedyś był taki ruski sklep allofmp3, który sprzedawał po 1 centa za utwór i tu można było powiedzieć „prawie za darmo”).

  • @Antymonopol: to teraz pomyśl na spokojnie kto wprowadził pod strzechy odtwarzacze mp3, sklepy z multimediami i telefony a’la komputer…
    Co do monopolu – Apple, MS, IBM itp. to nie fundacje tylko korporacje i muszą zarabiać…
    A każda konkurencja jest dobra.

  • @matipl – aaa, w tym kontekście o pojedyńczych utworach – rozumiem :)

    @Antymonopol: „kiedyś był taki ruski sklep allofmp3, który sprzedawał po 1 centa za utwór i tu można było powiedzieć „prawie za darmo”).” A pliki te miały tyle wspólnego z legalnością co nic. Sam badałem ten temat.

  • Moim zdaniem ceny są ciut przegięte. Skoro nie trzeba płacić za dystrybucje, to chyba kieszeń klienta powinna to trochę odczuć. Klient kupiłby więcej muzyki, teoretycznie przychody i tak powinny być niezłe, a na płyty w sklepie nikt by nawet nie spojrzał;]
    No ale na pewno lepiej żeby dostęp był, niż go miało nie być, toż to dyskryminacja na tle terytorialnym była;] Pieniądze polaków pachną przecież tak samo;)

Możesz śledzić odpowiedzi za pomocą kanału RSS 2.0