Mateusz matipl Kamiński: o programowaniu (m.in. PHP), Apple (iPhone, iPad), usługach Google i finansach

Zimowisko Linuksowe 2012

Zimowisko TLUG-uTen rok dosłownie przeleciał mi między palcami. Dopiero co lepiłem z Kingą bałwana na początku roku, a tutaj kolejna zima.

Zima to również Zimowisko Linuksowe organizowane co roku w styczniu nad Zatoką Pucką. Tym razem TLUG zaprasza w dniach 13-15 stycznia 2012 do ośrodka CKU w Pucku.

Gotowa jest już pełna agenda. Najfajniejsze smaczki to m.in. Klaster dla aplikacji webowych, HAproxy, LVM, Enterprise Access Control.

Koszt jak zwykle niski i przystępny :)

  • do 31.12.2011 – 30 zł
  • do 06.01.2012 – 45 zł

Ja jak zwykle na Zimowisku będę, jako dojeżdżający (gdyby ktoś potrzebował wolnego miejsca w samochodzie).

Blog Forum Gdańsk 2011 – małe podsumowanie

Blog Forum Gdańsk 2011Tydzień temu odbyło się Blog Forum Gdańsk – to dobry moment na małe podsumowanie.

Trudno jest porównać BlogForum 2010 z tego rocznym. Były to dwie dość odmienne imprezy moim zdaniem. W zeszłym roku bardzo odpowiadało mi urządzenie głównej sali – sofy i blogerzy dookoła (świetna integracja), reszta różnie co pewnie pamiętacie.
W tym roku przenieśliśmy się do Centrum Hewelianum – świetne miejsce, z duża powierzchnią. Ale ułożenie (kolumny, sklepienia) powodowało stworzenie 3 widowni odizolowanych od siebie – czułem się bardziej jak na sztywnej konferencji, niż fajnym forum…

Ale… Cała reszta była na świetnym poziomie :) , moim zdaniem lepszym niż poprzednio. Dopracowana tegoroczna agenda, wprowadzenie Hyde Park prowadzone przez Artura Kurasińskiego (niesamowite wrażenie mogli odnieść ludzie w porównaniu z sieciowym buzz’em) i do tego różnorodne warsztaty (chociażby literacki i fotografii kulinarnej – mniami). Każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Do tego blogerzy, którzy się zjawili w tym roku w moim odczuciu stanowili lepsze odwzorowanie polskiej blogosfery. No i dla mnie nowum: blogi kulinarne, zastąpiły w tym roku na afiszach szafiarki.

Stałym elementem stały się już panele dyskusyjne. Wybrałem się na „Marketing na blogach każdy robić może (trochę lepiej, lub trochę gorzej)” świetnie poprowadzony przez Mirka Połyniaka. Dobra dawka wiedzy praktycznej z dwóch stron barykady, a do tego świetny opowiadacz historii w postaci Pawła Tkaczyka ;)

Fajnie było posłuchać Rafał Bryndala, który opowiadał o „Blaski i cienie popularności dziennikarskim okiem” – dobra kontra w stosunku do blogów, wiele ciekawych opowieści ;) Do tego Rafał obiecał, że znajdzie czas i zacznie pisać swojego bloga – ma wielki sentyment do swoich starych, papierowych pamiętników. Trzymamy za słowo!

Świeżość w dyskusji wprowadził też Krzysztof Skiba, który uczestniczył w ringu z Pawłem Opydo. Mam nadzieję, że za rok również pojawią się osoby wśród prelegentów nie do końca związane z blogowaniem.

Blog Forum Gdańsk - przygotowanie do wspólnego zdjęcia

Na koniec wypada wspomnieć, że w tym roku postanowiono wybrać Blog of Gdańsk – nagrodę dostała Ewa Kowalska za swój blog o Gdańsku – ibedeker.pl. Dodatkowo nagrodę Internautów otrzymał Tomasz Topa za swój technologiczny blog – tomasz.topa.pl.

Otwieram restaurację

Po Naszemu - logoSobota. To dobry dzień, aby podzielić się w końcu z Wami „moim planem”. Chciałem się tym podzielić z Wami już od dawna, ale jak zauważyliście nie mam obecnie aż tyle czasu na bloga jak kiedyś.
Rodzina powie, że plan zrodził się w lipcu tego roku. Ale to nie prawda, plan klarował się w mojej głowie już od dawna – brakowało jednego klocka…

Lipcowy pobyt w Toruniu był tylko jego zapalnikiem, zwieńczeniem myśli, taką wisienką na deserze, która wszystko złożyła w całość.

W lipcu całą rodziną jechaliśmy do Gdańska na ślub naszej koleżanki Basi. Jak za każdym razem  do Gdańska jechaliśmy przez Toruń (dobre miejsce na pit-stop z dzieciakami).
Jakoś tak wyszło, że tym razem w końcu po bardzo długim czasie miałem możliwość spotkania się z Przemkiem, najlepszym licealnym znajomym. Po szkole długo jeszcze utrzymywaliśmy rzeczywisty kontakt, ale później zmalała ilość moich wizyt w Toruniu i nasza znajomość zrobiła się bardziej wirtualna (GG, GT).

O czym my podczas tego jednego wieczoru nie rozmawialiśmy. Tematów było sporo. Dosłownie na sam koniec naszego spotkania, już przy samochodzie pojawił się temat kulinarny – gotowanie.

W ten sposób bardzo szybko minęły jeszcze 2 godziny, a w mojej głowie domknął się pewien etap – nowy biznes, plan na długi okres (życie) – otwieram restaurację, znalazłem wspólnika.

Od tego momentu (był już następny dzień, 15 lipca) robiliśmy wszystko, aby plan wdrożyć w życie. Sprecyzowanie tematu restauracji, nazwy, miejsca, rodzaju serwowanej kuchni itd.

Restauracja Po Naszemu będzie to klasyczna restauracja w sercu Torunia. Chcemy dopieścić każdy szczegół, zaoferować dobrą, świeżą polską kuchnię przez niektórych zapomnianą. A do tego zadbać o atmosferę. Szczegóły pozwolę sobie pominąć.

Na początku tego tygodnia zamknęliśmy temat loga (tutaj ukłony dla MIDEA-i Pawła).
Jutro zamykamy kolejny punkt z listy – podpisujemy umowy z pracownikami. Temat Rekrutacja – nie spodziewałem się takiego zainteresowania pracą w Toruniu (200 tys. mieszkańców). W sumie dostaliśmy ponad 300 zgłoszeń! Większość CV wpłynęło w odpowiedzi na stanowisko kelnera. Wybór nie był łatwy – szukaliśmy osób kompetentnych, z pasją, ale człowiek mięknie gdy dostaje e-mail (lub telefon) od samotnej matki bez pracy – odmówić takiej osobie nie jest łatwo (wolę decydować o zatrudnieniu w IT). Z kucharzami było lepiej, ale tylko trochę (dostaliśmy o wiele mniej zgłoszeń).

Co najbardziej zapamiętałem z rekrutacji? Polskie szkolnictwo to dno. Osoba świeżo po technikum gastronomicznym nie pamięta, z której strony obsługuje się gościa. Wiecie dlaczego? Egzamin kelner zdaje praktyczny na kartce papieru, bo Polski nie stać (w Holandii jest test w prawdziwej restauracji).

Otwarcie restauracji już za miesiąc – 5 listopada. Sporo pracy już za nami, chociażby powołanie spółki z o.o. (29 sierpnia) wraz z formalnościami.
Przed nami mogłoby się wydawać, że jest z górki – nic bardziej mylnego. Teraz pora na zgranie szczegółów już na miejscu, a to najważniejsze (klient to widzi).
Jak znajdę chwilę postaram się jeszcze coś opisać… Szybciej pojawi się jakieś info na naszym FanPage‘u lub Twitterze.

PS: Najbliższe 2 weekendy jestem mobilny – 15-16 października na Blog Forum Gdańsk, następnie  21-23 października na PHPCon Poland. Do zobaczenia!

PS2: Jestem ciekaw Waszej miny, gdy dowiedzieliście się że wchodzę w zupełnie inną branżę. Te kilka osób, które dowiedziało się wcześniej było mocno zdziwionych – nie wiem dlaczego, biznes to biznes (trzeba się po prostu na nim znać).

Blog Forum Gdańsk 2011

Blog Forum Gdańsk 2011Na pewno pamiętacie moje chaotyczne podsumowania z poprzedniego Blog Forum Gdańsk.

Tegoroczne zapowiedzi BFG przeszły bez echa (w moim rozbudowanym zbiorze RSS dopiero w zeszłym tygodniu było pierwsze info). Pierwszy raz dowiedziałem się przypadkiem czytając Wyborczą Trójmiejską. 3 września pojawił się mały wywiad z Natalią Hatalską dot. tegorocznej edycji. I doznałem szoku – to już? Minął rok?

Mam wielkie nadzieję, co do 2. edycji Blog Forum Gdańsk. Pierwsza…To było przetarcie szlaku, dla nas blogerów, jak również organizatorów. Mogliśmy nawzajem się poznać, co nas interesuje i czego tak naprawdę oczekujemy od tego typu spotkań.

Czy w tym roku będzie lepiej? Mam taką nadzieję, bo znów mam przyjemność spotkać się z Wami, innymi blogerami.

Tegoroczna edycja odbędzie się w dniach 15-16 października, oczywiście ;) w Gdańsku.

A tydzień później będę na PHPCon, zupełnie w innej części kraju. A listopad? Listopad to już zupełnie inna historia, z którą podzielę się z Wami jeszcze w tym tygodniu.

iTunes Music i Books dostępne w Polsce

iTunes Store PolskaNikt chyba nie spodziewał się, że tak szybko po udostępnieniu polskiego Apple Store Online zostanie uruchomiony iTunes Store.

Wczoraj wieczorem zaczął Polakom pokazywać się dział Music w iTunes. Obecnie jest już w pełni wraz z książkami. Nie ma jeszcze dostępu do filmów i seriali.

Polska społeczność czekała na sklep Apple z muzyką od lat. Po udostępnieniu Polakom App Store temat ciut ucichł, a My zadowoliliśmy się grami i programami na iOS.

Skąd zachwyt z uruchomienia iTunes Store? Mamy niesamowity dostęp do pojedynczych utworów prawie za darmo (~ 1 Euro). Mamy dostęp również do wykonawców trudno dostępnych na polskim rynku. Sklep Apple jest sporą konkurencją dla innych, którzy w większości dopłacają do sklepów internetowych z plikami muzycznymi.

Teraz każdy z nas (z kartą kredytową) może kupić prawie dowolny utwór dostępny na świecie (sporo pre-orderów), a także za darmo najpierw go przesłuchać.

Mi najbardziej podoba się cała machina – łatwość dostępu, wstępne przesłuchanie, podobne utwory itp. Gdzieś tylko zaginął Genius…

PS: 4 października keynote Apple – zobaczymy co przyniesie, czy czymś może nas jeszcze zaskoczyć?

Apple Store Polska

Apple Store PolskaOd dzisiaj mamy polski, firmowy sklep Apple z ich sprzętem i oprogramowaniem - http://store.apple.com/pl.

Ceny są porównywalne z dotychczasową ofertą w Polsce (niby iPod shuffle tańsze o 10 zł, ale już nano droższe). Najważniejsze, że dokonał się kolejny krok milowy widoczności Polski przez korporacje w USA.

Teraz czekamy na aktywację pełniejszej wersji o muzykę i nie tylko w iTunes Store, bo tego dotyczyły plotki które ostatnio pojawiły się w Sieci.

PS: Nie zauważyłbym gdyby nie moridin na Twitterze.